Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śmietana 36%. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śmietana 36%. Pokaż wszystkie posty

19 września 2013

Kokosowa panna cotta z malinami.

Czasem bywa tak, że składniki na danie/ciasto/deser, pojawiają się w domu "znienacka" i mimowolnie układają się w głowie w całość. Tak było właśnie z tą panna cottą. Kremówka została w lodówce po robieniu tortu urodzinowego dla Chrześniaka, mleczko kokosowe przyjechało z mamą z zakupów, a późne, wrześniowe maliny z babcią, po wizycie u cioci. Nie musiałam ustawiać ich koło siebie, zastanawiać się całą noc co z tego wszystkiego zrobić, za bardzo lubię panna cottę, żeby nie wpaść na pomysł jej zrobienia od razu :)


Składniki (4 porcje):
  • 200 ml śmietany kremówki
  • 300 ml mleczka kokosowego
  • 50 g cukru
  • 2,5 łyżeczki żelatyny
  • 1/3 szklanki gorącej wody
  • 100 g malin + kilka do przybrania
  • 100 ml mleczka kokosowego
  • 50 g cukru
  • wiórki kokosowe
Śmietankę zagotowujemy z mleczkiem i cukrem. Zdejmujemy z ognia. Żelatynę rozpuszczoną w gorącej wodzie, wlewamy  do śmietankowej mieszanki, energicznie mieszamy, żeby składniki dobrze się połączyły. Rozlewamy płyn do naczynek. Odstawiamy do wystudzenia w chłodne miejsce (nie do lodówki!) na ok. 1 - 1,5 h. Po tym czasie przykrywamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki do całkowitego stężenia na kilka godzin lub na całą noc.
Przed podaniem przygotowujemy mus malinowy. Maliny rozgniatamy blenderem, dodajemy cukier (można dodać więcej niż 50 g jeśli są zbyt kwaskowe) oraz mleczko kokosowe. 
Panna cottę podajemy polaną musem malinowym, udekorowaną świeżymi malinami i wiórkami kokosowymi.

Smacznego! :)

24 czerwca 2013

Pavlova z truskawkami.

Jest po prostu wyjątkowa, jedyna w swoim rodzaju, to jeden z najlepszych deserów, jaki miałam okazję spróbować. Pavlova, delikatna beza z chrupiącą "skórką". Jej nazwa przywodzi na myśl Rosję, ale jej Ojczyzną jest dużo bardziej odległa kraina, choć "spór" na temat jej pochodzenia wciąż nie został rozstrzygnięty - prawa do niej chcą mieć i Australijczycy, i Nowozelandczycy. W ogóle nie dziwi mnie ten fakt, bo każdy, chciałby być nazywany twórcą czegoś, co pozna cały świat :) A skąd ta rosyjsko brzmiąca nazwa? Ano stąd, iż deser był przygotowany nie dla byle kogo, lecz dla samej Anny Pawłowej - rosyjskiej primabaleriny, która chciała skosztować "coś lekkiego". Lekkość jest, niebywała i  niezależnie od tego, kto zrobił ją po raz pierwszy, to stworzył coś zdecydowanie genialnego!

P.S Dziękuję polskiemu dystrybutorowi LaShelf za sprowadzenie wyjątkowego "tronu", dla wyjątkowej "damy" - warto było czekać :)

Składniki:
  • 6 białek
  • 300 g cukru
  • 1 łyżka skrobi ziemniaczanej (lub kukurydzianej )
  • 1 łyżeczka soku z cytryny (lub białego octu winnego)
  • 400 ml śmietany kremówki (bardzo mocno schłodzonej)
  • ew. 1 łyżka cukru pudru
  • świeże truskawki pokrojone w ćwiartki, melisa do przybrania

Białka ubijamy na sztywno. Pod koniec ubijania dodajemy po łyżce cukru, stopniowo i powoli, ubijając przez cały czas. Na koniec dodajemy łyżkę skrobi i łyżeczkę soku z cytryny. Miksujemy.

Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Na papierze rysujemy okrąg o średnicy ok. 20 cm (najlepiej odrysować od spodu tortownicy). Wypełniamy okrąg bezą. Wstawiamy bezę do nagrzanego do 180ºC piekarnika i po ok. 3 - 5 minutach (jak złapie kolor - delikatnie się przyrumieni) przykręcamy temperaturę do 140 - 150ºC w zależności od mocy naszego piekarnika. Pieczemy ok. 1,5 godziny. Studzimy w uchylonym piekarniku.
Wystudzoną bezę kładziemy na paterze dnem do góry, delikatnie zrywamy papier. Odwracamy.
Ubijamy kremówkę z łyżką cukru pudru (lub bez). Wykładamy śmietanę na bezę. Dekorujemy kawałkami truskawek i listkami melisy. Podawać od razu.


Smacznego :) !

2 maja 2013

Rafaello.

Witam Was Majowo :) Maj to miesiąc szczególnych, rodzinnych okazji. Są to uroczystości podczas których chcemy poczęstować najbliższych wyjątkowymi smakołykami. Delikatnym i pysznym ciastem jest rafaello - połączenie biszkoptu i delikatnej kokosowo - śmietankowej chmurki, z dodatkiem białej czekolady, które można podać też w formie eleganckiego tortu :) Cały ten wstęp zabrzmiał jak telewizyjna reklama jakiejś znanej cukierni, gdzie po eleganckim torcie powinen być dopisek "który też u nas kupicie" ;)  Broń Boże nie namawiam Was w ten sposób do kupna ciasta w cukierni, wręcz przeciwnie, zróbcie je i zaskoczcie teściową, mamę i ciocię Jankę, pokażcie, że jesteście Słodkimi Królowymi swoich kuchni! :)


Składniki (blacha o wymiarach 29x23 cm):

Biszkopt rzucany (Moje Wypieki):
  • 5 jajek
  • 3/4 szklanki cukru
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej 
Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier, dalej ubijając. Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając. Mąki wymieszać, przesiać i delikatnie wmieszać do ciasta. Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia. Boków formy niczym nie smarować, papierem wykładamy tylko dno. Wyłożyć ciasto. Piec w temperaturze 160 - 170ºC około 30 - 40 minut (lub dłużej, do tzw. suchego patyczka).
Gorące ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 60 cm opuścić je (w formie) na podłogę. Odstawić do uchylonego piekarnika do ostygnięcia. W tym czasie przygotowujemy krem.


Uwaga: boki biszkoptu oddzielać nożykiem od formy dopiero jak biszkopt będzie  wystudzony.

Krem Rafaello:
  • 1/2 litra śmietany 36%
  • 2 tabliczki białej czekolady (200 g)
  • 2 śnieżki
  • 70 g wiórków kokosowych + ok. 30 g do dekoracji i ew. kulki Rafaello
Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, odstawiamy do wystudzenia. Śmietanę ubijamy mikserem na wysokich obrotach razem ze śnieżkami, stopniowo dodajemy wystudzoną czekoladę. Na koniec do powstałego kremu dodajemy wiórki. Wstawiamy do lodówki.
Wystudzony biszkopt wyjmujemy z formy i przekrawamy na dwie części. 
Przygotowujemy poncz do nasączenia: ok. 1/2 szklanki przegotowanej wody, łyżeczka cukru i łyżeczka ekstraktu waniliowego. Nasączamy oba blaty. 
1/2 część kremu wykładamy na 1 blacie i rozprowadzamy szpatułką. Przykrywamy drugim blatem (delikatnie dociskamy). Wykładamy drugą część kremu i dokładnie rozprowadzamy. 
Wierzch ciasta posypujemy pozostałymi wiórkami kokosowymi. Wstawiamy ciasto do lodówki na kilka godzin lub najlepiej na całą noc.

Smacznego! :) 


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...