Przygotowałam dla niego właśnie taki prosty w wyglądzie i wykonaniu tort, ale za to naprawdę pyszny i lekki, idealny na ciepłe, czerwcowe dni. Nie sprawi większego problemu nawet osobom, które po raz pierwszy będą chciały zmierzyć się z wykonaniem tortu, efekt będzie cieszył oko, a smak podniebienie gości i twórcy ;)
Składniki (forma o średnicy 20 cm):
Biszkopt rzucany (Moje Wypieki - niezawodny!):
- 4 duże jajka lub 5 małych
- 3/4 szklanki cukru
- 3/4 szklanki mąki pszennej
- 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia. Wykładamy ciasto. Pieczemy w temperaturze 160 - 170ºC około 30 - 40 minut (lub dłużej, do tzw. suchego patyczka).
Gorące ciasto wyjmujemy z piekarnika, z wysokości około 60 cm opuszczamy je (w formie) na podłogę. Odstawiamy do uchylonego piekarnika do ostygnięcia. Całkowicie studzimy. Przekrawamy na 3 blaty.
Nasączamy ponczem (u mnie 1/2 szklanki gorącej wody + trochę soku z cytryny + odrobina wódki).
Pianka truskawkowa:
- 250 ml śmietany 30/36%
- 1 galaretka truskawkowa
- 1/2 szklanki gorącej wody
- 250 g truskawek
- 200 ml śmietany 30/36%
- 2 łyżki cukru pudru
- kilka połówek truskawek do dekoracji
W tym czasie śmietankę do dekoracji ubijamy na sztywno z cukrem pudrem. Na trzeci blat oraz na boki tortu wykładamy ubitą śmietanę. Całość wkładamy do lodówki do schłodzenia na kilka godzin. Przed podaniem dekorujemy świeżymi truskawkami.
Smacznego! :)