Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marcepan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marcepan. Pokaż wszystkie posty

26 marca 2016

Ciastka marcepanowe. Wesołego Alleluja!

Przygotowania dobiegły końca. Przynajmniej tu na blogu, bo przede mną jeszcze te właściwe, zaraz zaszywam się w kuchni i będę piekła nasze ulubione, wielkanocne ciasta, a Was zostawiam z ostatnim, prostym przepisem: zajączkowymi, marcepanowymi ciastkami "na Zajączka" :) Proste i pyszne, przypominające w smaku klasyczne herbatniki typu petit beurre, znajdą chętnych zjadaczy zarówno wśród dzieci, jak i dorosłych :)

A jako że to ostatni przedświąteczny wpis chciałabym złożyć Wam najserdeczniejsze życzenia zdrowych, radosnych i pogodnych Świąt Wielkanocnych, spędzonych w gronie najbliższych oraz oczywiście smakowitych wypieków! :)


Składniki:
  • 250g mąki pszennej
  • 50g cukru pudru
  • 1 żółtko
  • 150g masła
  • 100g masy marcepanowej 
Ze wszystkich składników czyli mąki, cukru pudru, żółtka, masła i masy marcepanowej zagniatamy gładkie ciasto, które owijamy folią i wkładamy  do lodówki na 60 minut.
Schłodzone ciasto rozwałkowujemy na grubość około 4 mm i dowolną foremką wycinamy ciasteczka (u mnie zajączki), które przekładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia.
Pieczemy około 12 - 15 minut w piekarniku nagrzanym do 180˚C (brzegi ciasteczek powinny się delikatnie zarumienić).

Studzimy na kratce.

Smacznego! :)

22 grudnia 2013

Śliwki w czekoladzie z marcepanem.

Były hitem zeszłorocznych Świąt. Są miękkie i po prostu rozpływają się w ustach. Jury w składzie najbliżej rodziny uznało, że te które kupowali w sklepie, już więcej nie zostaną kupione, pozostaje tylko wyrób domowy. Z jednej strony można byłoby powiedzieć, że są nieobiektywni, wiadomo, to w końcu rodzina i wypada im chwalić, ale z kolei z drugiej: po co mieliby kłamać, jeśli na prawdę były dobre? :) Tak zachwalali, że kolejna partia wyszła z mojej fabryki dopiero prawie 12 miesięcy później, czyli wczoraj i grzecznie teraz czeka do wtorku (nie dało się uniknąć wstępnej degustacji, bo przecież nikt nie weźmie kota w worku ;)). Dlaczego tyle musieli czekać? Żeby się nie przejadło i żeby znów mój wyrób odebrał certyfikat najwyżej jakości ;) Czy Wy też chcecie otworzyć własną manufakturę i dostać od rodziny dyplom czeladnika - cukiernika? :) Przepis na sukces jest niżej :)


Składniki:
  • 1 opakowanie suszonych śliwek
  • 100 ml rumu
  • 150 g marcepanu
  • 100 g czekolady mlecznej
  • 50 g czekolady gorzkiej
  • 4 łyżki śmietany 30/36 %
Śliwki zalewamy rumem. Odstawiamy na 12 h lub na całą noc. Namoczone śliwki odsączamy i nadziewamy kulkami marcepanu wielkości orzecha laskowego.
Czekolady rozpuszczamy ze śmietaną w kąpieli wodnej. Nadziewamy każdą śliwkę na wykałaczkę i zanurzamy w czekoladzie. Odkładamy na kratkę, aż czekolada zwiąże.

Smacznego! :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...