Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sorbet truskawkowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sorbet truskawkowy. Pokaż wszystkie posty

26 czerwca 2014

Sorbet truskawkowo - brzoskwiniowy. Bez maszynki.

To już ostatni truskawkowy przepis, a sezon na blogu kończę sorbetem. Wprawdzie nie mamy dziś ponad 30-to stopniowego upału, jednak postanowiłam, że warto pokazać Wam jeszcze jeden sorbet z  dodatkiem tych pyszności. Występują tu w towarzystwie brzoskwiń i okazało się, że całkiem nieźle się dogadują. Słodkie truskawy i nieco kwaśniejsze brzoskwinie tworzą fajne orzeźwienie. Jeśli przepis nie przyda się nikomu już w tym roku, to wierzę, że wykorzystacie go w przyszłym, bo jest wart uwagi - szczególnie dlatego, że nie wymaga użycia maszynki :) Wprawdzie wymagają nieco czasu, jednak efekt końcowy to rekompensuje i przyciąga oko :)

A może te soczyste, letnie kolory sorbetu przywołają upragnione lato i wyższe temperatury? :)


Składniki:
  • 300 g truskawek
  • 3 brzoskwinie
  • 110 g cukru 
Truskawki rozdrabniamy blenderem z 70 g cukru. 1/2 części owocowej masy rozlewamy do 6 pojemniczków na lody na patyku do 1/3 wysokości. Wkładamy do zamrażarki na ok. 1 h. Pozostałą masę wstawiamy do lodówki.
Brzoskwinie obieramy ze skórki, rozdrabniamy blenderem z 40 g cukru. Wlewamy do zamrożonych truskawek, do 2/3 wysokości pojemników. Wstawiamy do lodówki na kolejną godzinę.
Pojemniczki uzupełniamy pozostałą masą truskawkową i ponownie wstawiamy do lodówki na ok. 1 h.
Po tym czasie mamy gotowy sorbet! :)

Smacznego! :)

13 czerwca 2014

Sorbet truskawkowo - miętowy.

Sorbet truskawkowo - miętowy to potrójne orzeźwienie w upalny dzień. Dlaczego potrójne? Bo sorbet, jako sorbet to już ochłodzenie samo w sobie, to po pierwsze, zimne, zamrożone, zmiksowane truskawki (w sumie nawet samodzielnie dałyby radę ;)), to po drugie, no i mięta, kto zna bardziej rześki zapach i smak? :) Połączenie tego wszystkiego w całość dało niesamowity efekt. Śmiało mogę powiedzieć, że sorbet truskawkowy z dodatkiem mięty, to mój faworyt wśród sorbetów (nie miałabym chyba problemu i oporów, żeby zjeść całą porcję, która mi wyszła ;))

Sezon truskawkowy w pełni i aż prosi się o zrobienie z nich lodów, jednak kiedy idzie na weekend, pogoda ma nas w nosie i z upałów robi się deszczowo, i nieprzyjemnie. Mam jednak nadzieję, że to co dzieje się za oknem Was nie odstraszy i skusicie się na te pyszności :)


Składniki (ok. 800 ml sorbetu):
  • 400 g truskawek
  • 1/2 szklanki cukru
  • 100 ml wody
  • ok. 7 dużych listków mięty
Oczyszczone truskawki rozdrabniamy blenderem. Wodę z cukrem doprowadzamy do wrzenia (cukier musi się całkowicie rozpuścić). Wrzucamy masę truskawkową oraz oczyszczoną miętę. Zagotowujemy. Wyławiamy miętę. Studzimy. Po wystudzeniu schładzamy przez około 1 - 1,5 h w lodówce i kręcimy sorbet wg. instrukcji maszynki do lodów. Można zrobić go też bez maszynki wkładając do zamrażarki i mieszając co ok. 15 - 30 minut, aż powstanie gładka masa.

Smacznego! :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...