Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biszkopt kakaowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biszkopt kakaowy. Pokaż wszystkie posty

23 października 2013

Tort Cappuccino.

Z okazji moich 18 urodzin, w domu zamiast tortu pojawiło się ciasto cappuccino, zrobione na zamówienie, przez naszą miejscową "mistrzynię wypieków". Było tak lekkie i smaczne, że chciało się zajadać kolejne kawałki bez wyrzutów sumienia i przede wszystkim bez uczucia "ciężkości", które często towarzyszy nam przy jedzeniu kremowych ciast. Goście i domownicy byli zachwyceni.

Dlaczego o tym piszę? Bo niedawno mój tato przypomniał sobie o tym majstersztyku i powiedział, że zamówi sobie takie "na niedzielę". Jak widać na obrazku poniżej, moja reakcja mogła być tylko jedna, czyli "zrobię takie sama!" :) I zrobiłam, rzecz jasna :) Z tym, że nie w wersji ciasta, a torciku, bo była ku temu okazja, a mianowicie.. urodziny taty :) Myślałam, spisywałam, kombinowałam, jak to zrobić, żeby smak był podobny do tego sprzed kilku lat.. Było delikatnie kawowe, z lekką śmietankową chmurką, dokładnie takie, jak idealna filiżanka porannego cappuccino.

Możecie wierzyć lub nie, ale się udało :) Nie było identyczne, ale było pyszne :) Moje pierwsze cukiernicze cappuccino :)

P.S Dziękuję Ani z livebeautifully.pl/, za to, że moje cappuccino miało piękną oprawę dzięki paterze z Jej sklepiku :)


Składniki (tortownica 20 cm):

Biszkopt kakaowy (MW) - dobrze jest upiec go dzień wcześniej, będzie łatwiejszy do przekrojenia:
  • 5 jajek
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2/3 szklanki mąki pszennej (tortowej)
  • 1/3 szklanki kakao
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Mąkę i kakao wymieszać, przesiać.

Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę (uważając, by ich nie 'przebić'). Pod koniec ubijania dodawać partiami cukier, łyżka po łyżce, ubijając po każdym dodaniu. Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając.

Do masy jajecznej wsypać suche składniki. Delikatnie wmieszać do ciasta, by składniki się połączyły. I tu są dwie możliwości: suche składniki wmieszane mikserem na bardzo (!) wolnych obrotach dadzą Wam biszkopt mniej puszysty, objętościowo mniejszy (forma 20 cm, na zdjęciach). Składniki wmieszane szpatułką, również bardzo delikatnie (!) spowodują, że biszkopt będzie bardziej puszysty i wypełni formę 22 cm wyrastając do wysokości jej boków. Wymieszanie składników szpatułką jest również metodą bezpieczniejszą.
Tortownicę o średnicy 20 - 22 cm wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno), nie smarować boków. Delikatnie przełożyć ciasto. Piec w temperaturze 160 - 170ºC przez około 35 - 40 minut lub do tzw. suchego patyczka.

Gorące ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 60 cm upuścić je (w formie) na podłogę. Odstawić do uchylonego piekarnika do wystudzenia.
Wystudzony, przekroić na 3 blaty.

Biszkopt nasączamy cappuccino czekoladowym zaparzonym w 1/2 szklanki wody z 1,5 czubatej łyżeczki proszku.

Krem cappuccino:
  • 200 ml kremówki (30/36%)
  • 1 tabliczka czekolady mlecznej (100 g)
  • 6 łyżeczek cappuccino czekoladowego (proszku)
  • 250 g mascarpone (1 opakowanie)
Czekoladę łamiemy na małe kawałki, wrzucamy do śmietany. Dodajemy cappuccino i całość podgrzewamy na małym ogniu aż czekolada i proszek się rozpuści - nie gotujemy! (jeśli czekolada nie rozpuści się całkowicie to przecieramy masę przez sito). Studzimy mieszankę w chłodnym miejscu, następnie wkładamy na całą noc do lodówki (musi być dobrze schłodzona). Wyjmujemy masę cappuccino z lodówki, dodajemy stopniowo serek mascarpone (cały czas miksując mikserem na wysokich obrotach). Kremem przekładamy blaty tortu 1 i 2. 3 blat dekorujemy śmietankową chmurą.
Śmietankowa chmura:
  • 1 śnieżka w proszku (na mleko)
  • 200 ml śmietany kremówki
+ kakao do oprószenia

Przygotowujemy śnieżkę wg. przepisu na opakowaniu (mleko zastępujemy śmietaną). Śmietankową chmurę wykładamy na wierzch tortu (3 blat), oprószamy kakao. Podajemy od razu.

Smacznego! :)


10 października 2013

Tort Mleczna Droga ("Milky Way").

Nie wiem jak Wy, ale ja rzadko mam okazję widzieć, jak tort po prostu znika. Oczywiście nie za sprawą magicznej różdżki, czy innych pozaziemskich mocy, tylko dlatego, że zostaje ekspresowo zjedzony przez gości :) Każdy z nas na rodzinnych imprezach spotyka się z reakcją typu: "nie nakładaj mi tortu" albo "po proszę tylko malutki kawałek". Z tym tortem było inaczej, tzn. występowała reakcja odwrotna, czyli "proszę o dokładkę" :) Nie piszę tego, żeby się pochwalić, ale po to żeby zachęcić Was do zrobienia Mlecznej Drogi, bo ani Wy, ani Wasi goście, się nie zawiedziecie :)

Co do formy dekoracji: ostatnio jestem zwolenniczką minimalistycznych tortów (za sprawą przejrzenia setek zdjęć na Pinterest, które były dla mnie wielką inspiracją), dlatego też jest tylko batonik, który ma jednoznacznie wskazać na bazie czego zrobiony jest tort i wesołe, pomarańczowe chorągiewki (gdyż w końcu był to prezent dla mojego 3 - letniego Chrześniaka, który raczej nie jest fanem minimalizmu :) dobrze, że jego Mama zadbała żeby na urodzinach pojawił się też tort ze Spider-Manem :))


Składniki (tortownica o śr. 20 cm):

Biszkopt kakaowy (MW) - dobrze jest upiec go dzień wcześniej, będzie łatwiejszy do przekrojenia:
  • 5 jajek
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2/3 szklanki mąki pszennej (tortowej)
  • 1/3 szklanki kakao
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Mąkę i kakao wymieszać, przesiać.

Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę (uważając, by ich nie 'przebić'). Pod koniec ubijania dodawać partiami cukier, łyżka po łyżce, ubijając po każdym dodaniu. Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając.

Do masy jajecznej wsypać suche składniki. Delikatnie wmieszać do ciasta, by składniki się połączyły. I tu są dwie możliwości: suche składniki wmieszane mikserem na bardzo (!) wolnych obrotach dadzą Wam biszkopt mniej puszysty, objętościowo mniejszy (forma 20 cm, na zdjęciach). Składniki wmieszane szpatułką, również bardzo delikatnie (!) spowodują, że biszkopt będzie bardziej puszysty i wypełni formę 22 cm wyrastając do wysokości jej boków. Wymieszanie składników szpatułką jest również metodą bezpieczniejszą.
Tortownicę o średnicy 20 - 22 cm wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno), nie smarować boków. Delikatnie przełożyć ciasto. Piec w temperaturze 160 - 170ºC przez około 35 - 40 minut lub do tzw. suchego patyczka.

Gorące ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 60 cm upuścić je (w formie) na podłogę. Odstawić do uchylonego piekarnika do wystudzenia.
Wystudzony, przekroić na 3 blaty.

Biszkopt nasączamy 1/2 szklanki herbaty wymieszanej z +/- łyżeczką soku z cytryny i ew. odrobiną amaretto.

Krem Milky Way (najlepiej przygotować dzień wcześniej) - inspiracja klik:
  • 150 ml śmietany kremówki (30/36%)
  • 4 batoniki Milky Way
  • 250 g mascarpone (1 opakowanie)
Batoniki kroimy na małe kawałeczki, wrzucamy do śmietany i podgrzewamy na małym ogniu aż się rozpuszczą - nie gotujemy! (jeśli nie rozpuszczą się całkowicie to przecieramy je przez sito). Studzimy mieszankę w chłodnym miejscu, następnie wkładamy na całą noc do lodówki (musi być dobrze schłodzona).
    Krem delikatnie czekoladowy (najlepiej przygotować dzień wcześniej):
    • 50 g czekolady mlecznej
    • 200 ml śmietany kremówki (30/36%)
    • 250 g mascarpone (1 opakowanie)
    Czekoladę łamiemy na małe kawałki, wrzucamy do śmietany i podgrzewamy na małym ogniu aż się rozpuści - nie gotujemy! (jeśli nie rozpuści się całkowicie to przecieramy ją przez sito). Studzimy mieszankę w chłodnym miejscu, następnie wkładamy na całą noc do lodówki (musi być dobrze schłodzona).

    Wyjmujemy masę z batoników z lodówki, dodajemy stopniowo serek mascarpone cały czas miksując mikserem na wysokich obrotach. Analogicznie postępujemy z masą czekoladową.

    Masą batonikową przekładamy blaty tortu 1 i 2, na 3 blacie wykładamy część masy czekoladowej, resztę wykładamy na boki i wyrównujemy.

    Dekorujemy wg. uznania np. pokrojonym na kawałki batonikiem.

    Smacznego! :)


    Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...