Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deser bezowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deser bezowy. Pokaż wszystkie posty

3 sierpnia 2014

Eton mess z borówkami.

Upał. Żar leje się z nieba. Na Mazurach istna Chorwacja, tudzież Grecja. I tak w większej części kraju. Komu chce się włączać w takie dni piekarnik? Chyba nie znajdę żadnego ochotnika ;) Jednak bądź co bądź jest niedziela i mimo wszystko przydałby się jakiś deser. Najlepiej jak najlżejszy i jak najprostszy. W 100% te oczekiwania spełnia Eton mess. Pyszny deser z bitą śmietaną, bezami i owocami. Robi się go 5 minut, zjada w kolejne 5, a w pamięci zostaje przez cały dzień :)

Tradycyjnie Eton mess podaje się z truskawkami, ale one czas "czerwcowej świetności" mają już za sobą i trzeba wykorzystać owoce, które są teraz bardziej "na czasie". Moja wersja na dziś to Eton mess z borówkami. Prezentuje się równie okazale jak ten z truskawkami i w żaden sposób nie ustępuje mu smakiem. W takie upały warto wybrać do tego deseru sprawdzone bezy z ulubionej piekarni lub dobrze zaopatrzonego spożywczaka, a dla odważnych polecam ten przepis :)

Udanej, chłodnej niedzieli ! :)

 
Składniki (4 porcje):
  • 500 ml śmietany kremówki (30/36%)
  • 2 - 3 łyżki cukru pudru
  • ok. 6 - 8 bez na 1 pucharek
  • 250 - 300 g borówek
Śmietanę ubijamy na sztywno z cukrem pudrem. Układamy warstwy: bezy, śmietana, borówki - ilość warstw zależy od wielkości naczynia - w moim powstały 2 warstwy. Dekorujemy nasze desery pokruszoną bezą i borówkami.
 
Smacznego! :)

10 lipca 2013

Czekoladowa mini Pavlova z owocami lata.

Istna rozpusta. Inaczej nie da się tego opisać. Beza, czekolada, czereśnie, jagody i ostatnie truskawki (ostatnie, ale najsłodsze w całym sezonie!). To trzecia wersja Pavlovej, którą zrobiłam i powiem Wam szczerze: nie potrafię wybrać jednej, tej najlepszej. Wszystkie mają 1-wsze miejsce! :) W klasycznej lubię swego rodzaju "majestatyczność" (wszak to w pewnym sensie królowa), w tej w wersji rolady lubię delikatność i zawartość wody różanej, a w mini wersji, lubię mini :) czekoladę i ułożony na niej "granat" i "czerwień" - cudowne połączenie kolorystyczne i po prostu nie mogę się napatrzeć na desery udekorowane owocami w tych kolorach :)

Przepis jest połączeniem przepisów na klasyczną Pavlovą, roladę Rachel Allen i czekoladową mini Pavlovą Nigelli.

Składniki (4 sztuki o średnicy ok. 12 cm):
  • 4 białka
  • 225 g drobnego cukru do wypieków
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • 2 łyżki kakao
  • 25 g startej na grubych oczkach gorzkiej czekolady
  • 200 ml śmietany kremówki
  • 1 łyżka cukru pudru
  • letnie owoce do przybrania (truskawki, jagody, czereśnie, maliny, porzeczki)
Białka ubijamy na sztywno. Do ubitych białek stopniowo dodajemy cukier. Do powstałej lśniącej bezy przesiewamy kakao, miksujemy na najniższych obrotach, następnie dodajemy startą czekoladę oraz sok z cytryny - delikatnie mieszamy, żeby beza nie opadła. Na blaszce układamy papier do pieczenia, rysujemy 4 okręgi o średnicy ok. 10 cm. Nakładamy bezę do każdego okręgu.
Pieczemy ok. 30 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (gdy beza się zarumieniła zmniejszyłam do 160).
Studzimy na kratce. Na wystudzone bezy nakładamy kremówkę ubitą z cukrem pudrem oraz letnie owoce. Podajemy od razu.

Smacznego! :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...