P.S Miałam ochotę napisać więcej, ale wyszedłby z tego felieton ;)
- 500 g mąki pszennej
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 3 jajka
- 250 g brązowego cukru
- 200 g śmietany 18%
- 0,5 łyżeczki cynamonu
- szczypta soli
Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i sodą oczyszczoną. Jajka z cukrem ubijamy na pulchną masę. Mieszamy ze śmietaną i cynamonem. Do masy dodajemy mąkę, zagniatamy ciasto. Przykrywamy ciasto folią i wkładamy na godzinę do lodówki.
Schłodzone ciasto ponownie zagniatamy na oprószonym mąką blacie i rozwałkowujemy na grubość ok. 1,5 cm. Wycinamy szklanką krążki, a następnie w krążkach kieliszkiem lub zakrętką od napoju wycinamy dziurki. Donaty odstawiamy na ok. 10 min żeby "obeschły".
W szerokim garnku rozgrzewamy olej, smażymy donaty z każdej strony przez ok. 45 sekund na złoty kolor. Osączamy je na papierowym ręczniku.
Lukier:
- 1 szklanka cukru pudru
- 4 - 5 łyżek gorącej wody
Smacznego! :)
Przepis pochodzi z książki "Muffiny".