Pokazywanie postów oznaczonych etykietą herbata matcha. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą herbata matcha. Pokaż wszystkie posty

22 marca 2016

Zielony sernik z herbatą macha.

Nie ma Wielkanocy bez babki, ale co to za ważne Święta bez sernika?! Na polskim stole sernik po prostu być musi! Chyba większość z Was się ze mną zgodzi ;)

Choć dziś mam dla Was przepis na sernik bardzo nietradycyjny. Ogólnie w tym roku pokazuję Wam wypieki nie koniecznie jednoznacznie kojarzące się z Wielkanocą, ale mimo to wpisujących się w ich klimat. Tym razem jest to zielony, wiosenny sernik z zieloną herbatą. Zielony kolor nadaje mu oczywiście herbata (matcha, w sproszkowanej wersji). Myślę, że zaskoczycie tym kolorem i smakiem babcię, ciocię i pewnie mamę, bo herbata matcha raczej nie jest im znana :)

Sernik jest bardzo lekki, ale zarazem kremowy, z wyczuwalną nutą herbacianą. Wzbogacony jest warstwą kwaśnej śmietany, znanej z sernika nowojorskiego. Można go udekorować kwiatami lub słodkimi jajeczkami, żeby był jeszcze bardziej wiosenno - świąteczny :)

Myślę, że taki zielony sernik to ciekawa alternatywa dla tradycji, ponieważ tutaj ciasto może pełnić dodatkowo funkcję wiosennej dekoracji stołu :) No i oczywiście być elementem zaskoczenia, bo o ile z zewnątrz wygląda dość klasycznie, to w środku skrywa prawdziwą niespodziankę :)


Inspiracja: Pora coś zjeść

Składniki (forma 20 cm):

  • 500 g sera (użyłam wiaderkowego)
  • 4 jajka
  • 80 g cukru
  • 2 łyżeczki herbaty matcha
  • 75 g rozpuszczonego, przestudzonego masła
  • 2,5 łyżki proszku budyniowego (śmietankowego)
+ 330 g śmietany 18% wymieszanej z 3 łyżkami cukru


Jajka, cukier, herbatę, budyń i masło ubijamy na puszystą, gęstą masę. Następnie stopniowo dodajemy ser. Gotową masę wykładamy na tortownicę wyłożoną papierem do pieczenia.
Pieczemy ok. 1h w temp. 160 stopni. Następnie wyjmujemy sernik, zwiększamy temp. do 200 stopni. Na sernik wykładamy śmietanę wymieszaną z cukrem, dopiekamy jeszcze przez ok. 15 min.
Studzimy na kratce przez kilka godzin lub całą noc.
Przed podaniem posypujemy delikatnie cukrem pudren i dekorujemy np. jajeczkami.

Smacznego! :)

1 czerwca 2015

Sernik matcha (na zimno).

Mały odpoczynek od rabarbaru i trochę eksperymentów :) Tak zaczynamy kolejny tydzień w Happy Kitchen. Zapraszam Was na kawałeczek sernika na zimno z zieloną herbatą matcha.  Musiał trochę poczekać na publikację, ponieważ ostatnio czas mi na to nie pozwolił, ale w końcu jest i zachęca swoim wyglądem do spróbowania (taką mam przynajmniej nadzieję :)).

Od dłuższego czasu nosiłam się z zamiarem zrobienia wypieku, czy deseru z dodatkiem tego magicznego, zielonego proszku, który ma chyba tyle samo zwolenników co przeciwników, chodzi oczywiście o zieloną herbatę matcha. Osobiście nie mogłam stanąć po żadnej ze stron, dopóki jej nie posmakowałam. W sieci można znaleźć wiele pomysłów na wykorzystanie herbaty matcha, ale ja z uwagi na fakt, że nastał już sezon na serniki na zimno, zdecydowałam się na sernik z limonką i kokosem z bloga Doroty. Bardzo spodobało mi się to połączenie smaków i pomyślałam, że będzie najlepsze na pierwsze spotkanie z matchą.

Zanim zabrałam się za wykonanie, nie lada wyzwaniem było odnalezienie w sklepie głównego składnika, czyli herbaty, okazało się, że nawet w dużym mieście trzeba odwiedzić 3 delikatesowe sklepy żeby na nią trafić, mało tego, zobaczyć jeszcze, że kupuje się ostatnie opakowanie :) Jednak kiedy już uda się ją zdobyć i przejść do działania, można zacząć oceniać czy to Wasze smaki już po rozpakowaniu herbaty. Pachnie ładnie, można powiedzieć nawet "po prostu, jak herbata", choć da się wyczuć w niej coś specyficznego i tak, tę specyfikę zdecydowanie czuć w serniku. Herbata matcha zdecydowanie w cieście dominuje i jeśli chodzi o mnie, to smakuje naprawdę dobrze tylko w towarzystwie świeżych owoców, choć oczywiście zdania w rodzinie były podzielone :) Świadczy to o tym, że ile ludzi, tyle smaków, więc pozostaje mi polecić Wam spotkanie z matchą i ocenienie, czy lubicie się, czy może jednak nie :)

Warto eksperymentować! :)


Składniki (średnica formy ok. 20 cm):

Spód:
  • 120 g kruchych ciastek kokosowych
  • 30 g rozpuszczonego, ciepłego masła
Ciastka i masło zmiksować/pokruszyć w malakserze do otrzymania masy ciasteczkowej o konsystencji mokrego piasku. Formę o średnicy 20 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Na spód formy wysypać masę ciasteczkową, wyrównać np. dnem kubka lub grzbietem łyżki, schłodzić przez 30 minut w lodówce.

Masa serowa:
  • 250 g serka mascarpone
  • 250 g sera (potrójnie mielonego)
  • 250 ml śmietanki kokosowej lub gęstego mleka kokosowego (ja użyłam tego drugiego - wykorzystujemy gęstą, białą masę kokosową - powstaje po ok. 12 h w lodówce)
  • 1 łyżka zielonej herbaty matcha (proszku)
  • 110 g cukru pudru
  • 20 g żelatyny
  • 60 ml wody
  • skórka otarta z 1 limonki i sok z niej wyciśnięty
Żelatynę zalać wodą, odstawić na 10 minut do napęcznienia. Postawić na palniku i podgrzewać, mieszając, do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny lub podgrzać w mikrofali. Nie doprowadzać do wrzenia (żelatyna straci swoje właściwości żelujące). Zdjąć z palnika, pozostawić do przestudzenia.
Śmietankę kokosową przełożyć do małego garnuszka, podgrzać, niekoniecznie do wrzenia. Zdjąć z palnika, dodać przesianą zieloną herbatę, wymieszać, najlepiej zmiksować blenderem - mieszanka powinna być gładka, bez grudek, zielona (kolor zależy od herbaty). Do jeszcze ciepłej dodać żelatynę i dokładnie wymieszać, by nie było grudek. 
W misie miksera umieścić twaróg, mascarpone i zmiksować do otrzymania gładkiej masy. Dodać cukier puder, otartą skórkę z limonki i sok z limonki, zmiksować. Na sam koniec dodać mieszankę z zieloną herbatą i żelatyną, dokładnie zmiksować. Masę serową przelać na schłodzony spód ciasteczkowy. Odłożyć do lodówki do całkowitego stężenia, najlepiej na całą noc.
Gotowy sernik dekorujemy truskawkami.

Smacznego! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...