Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cytrynowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cytrynowe. Pokaż wszystkie posty

28 stycznia 2014

Cytrynowe magdalenki.

Kiedy kupiłam książkę Rachel Khoo (a było to praktycznie tuż po tym jak pojawiła się w polskich księgarniach) i zobaczyłam w niej przepis na magdalenki - przepadłam.. Urzekła mnie ich prostota i "francuskość". Bo zjedzenie kilku sztuk do porannej kawy lub herbaty sprawia, że można poczuć się jak w jednej z paryskich pâtisseries. To nic, że obok naszej domowej kawiarni nie przejeżdża właśnie jakiś Francuz spieszący się do pracy, ani nie mamy widoku na butik Chanel z którego wychodzi elegancko ubrana Francuzka. Jesteśmy w Małej Paryskiej Kuchni, która tworzy się w naszej wyobraźni dzięki cytrynowym magdalenkom Rachel Khoo. Rachel zauroczyła mnie swoją książką, poczułam klimat jej kuchni i jeszcze bardziej "rozpaliła" w mnie chęć do odwiedzenia Paryża, który już od kilku lat jest moim wielkim marzeniem. Bo przecież nawet najlepiej zrobiona magdalenka, nie zastąpi tej, którą poda nam sprzedawca w cukierni jednego z francuskich mistrzów :) Wtedy dopiero sprawdzamy swoje umiejętności i możemy dążyć do doskonałości :)

Należy się Wam jeszcze wyjaśnienie, dlaczego tak długo zwlekałam z ich upieczeniem, skoro książka leży na półce już kilka miesięcy? Ano dlatego, że "polowałam" na foremkę do ich wypieku! :) Chciałam mieć porządną, metalową, w dobrej cenie. I natrafiłam na taką dopiero w zeszłym tygodniu. Kiedy już ją miałam, "rzuciłam się" na książkę i piekłam na drugi dzień! (jak kupię nową bluzkę, to rzadko zakładam ją kolejnego dnia, więc możecie sobie wyobrazić, jak bardzo lubię wypróbowywać moje nowe foremki, talerzyki i inne cuda, skoro nie mogą za długo czekać, tak jak choćby wyżej wspomniana bluzka ;))

A teraz już zapraszam po przepis, choć jeszcze na samym dole czeka niespodzianka i kilka słów o moim małym pomocniku ;)


Składniki (na 24 sztuki):
  • 3 jajka
  • 130 g cukru
  • 200 g mąki
  • 10 g proszku do pieczenia
  • skórka z jednej cytryny
  • 20 g miodu
  • 60 ml mleka
  • 200 g masła (rozpuszczonego i wystudzonego)
+ cukier puder do posypania

Jajka ubić z cukrem. Mąkę, proszek do pieczenia i skórkę z cytryny wymieszać razem w osobnej misce. Miód wymieszać z mlekiem i schłodzonym, rozpuszczonym masłem. Następnie dodać to do jajek i dokładnie wymieszać. W dwóch częściach dodać mąkę. Wszystko zakryć folią i odstawić do lodówki na kilka godzin lub całą noc. Po upływie kilku godzin (u mnie 3h) lub następnego dnia rozgrzać piekarnik do 190C, natłuścić blaszkę na magdalenki i nakładać łyżką (najlepiej tak aby nie wychodziły poza muszelkę).  Piec 5 minut w 190 stopniach, następnie wyłączyć na 1 minutę (wyłączenie powinno nadać  tradycyjne pęknięte kształty) i ponownie włączyć na 5 minut, ale ustawić na 160 stopni. Jeszcze ciepłe wyjmujemy z foremki i studzimy na kratce. Najlepiej smakują zaraz po upieczeniu :)

Smacznego! :)


I wspomniany gratis, w postaci mojego małego pomocnika :) Właśnie tak powstaje większość zdjęć na bloga, choć nie zawsze daje się to uchwycić w tak dobrym momencie ;)

"Cześć! Co robisz? Pewnie znów zdjęcia tych pachnących wypieków!"
 
Zapraszam także do obserwowania Happy Kitchen na:  

http://i1316.photobucket.com/albums/t605/Agata_Bielicka/fb_zps5381ab6c.pnghttp://i1316.photobucket.com/albums/t605/Agata_Bielicka/pinterest-icon-flower-red_zps02655f9f.pnghttp://i1316.photobucket.com/albums/t605/Agata_Bielicka/instagram_circle_gray-64_zpsf97bea57.png

12 lutego 2013

Cytrynowe serca.

Proste, niektórzy powiedzą nawet banalne - ciasteczka cytrynowe. Można ich upiec dużo i móc obdarować wszystkie najbliższe nam osoby. To takie "serca podarowane z serca": dla mamy, taty, chłopaka, dziewczyny, kolegi, czy koleżanki. Bo najprostsze rzeczy, ale własnoręcznie wykonane, to najlepsze prezenty, wyrażające największe uczucia.



Składniki (na ok. 30 serduszek):
  • 120 g miękkiego masła
  • 120 g cukru pudru
  • 2 żółtka
  • skórka otarta z cytryny
  • 150 g mąki pszennej (krupczatka)
  • 110 g mąki ziemniaczanej
+ cukier perlisty do posypania

Miękkie masło ucieramy z cukrem pudrem na gładką masę. Dodajemy żółtka, skórkę otartą z cytryny oraz mąki. Miksujemy do połączenia składników. Tak przygotowane ciasto przekładamy na blat i formujemy kulę (jeśli trzeba podsypujemy mąką), zawijamy w folię i na 2 godziny wkładamy do lodówki. Po wyjęciu z lodówki rozwałkowujemy ciasto na grubość ok. 0,5 cm. Wykrawamy serca. Przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Posypujemy każde serce cukrem perlistym. Pieczemy ok. 10 min w piekarniku nagrzanym do 150 stopni. Studzimy na kratce.

Smacznego! :)


Opakowania do moich prezentów ozdobione dzięki ScandiLoft - wykupiłabym cały asortyment :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...