Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masa makowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masa makowa. Pokaż wszystkie posty

23 grudnia 2014

Krucho - drożdżowa makowa choinka. I słodkie życzenia na Święta.

Krucho - drożdżowa makowa choinka to przepis, który znalazłam na blogu Łucji z Fabryki Kulinarnych Inspiracji. Pojawiła się tam już w ubiegłym roku i zapadła mi w pamięć tak głęboko, że także postanowiłam ją zrobić.

Jeśli chodzi o smak jest to w zasadzie tradycyjny makowiec, ale wygląd to już zupełnie inna "bajka". To wyjątkowy makowiec, na wyjątkowe Święta :) Makowa choinka to nie tylko ciasto, to też ozdoba świątecznego stołu. Myślę, że zachwyci i zaskoczy nie jednego gościa :) Nie wymaga dużo pracy, a efekt naprawdę robi wrażenie, zresztą sami zobaczcie ;) Można zrobić ją wprawdzie jeszcze szybciej, z gotowego ciasta francuskiego, ale jeśli stawiacie na tradycyjne smaki to warto pokusić się o samodzielne zrobienie ciasta krucho - drożdżowego, które dodatkowo dłużej zachowa świeżość i będzie smaczniejsze.

Przepisem na makową choinkę kończę "słodki, świąteczny maraton". Jest to ostatni wpis przed Świętami i ostatni w tym roku. Jestem szczęśliwa, że udało mi się pokazać Wam wszystko to, co sobie zaplanowałam, mam nadzieję, że opublikowane przepisy przydały się Wam (i przydadzą) podczas świątecznych przygotowań. Włożyłam w to sporo serca i pracy, dlatego po Świętach wyjeżdżam na małe wakacje i "zobaczymy" się dopiero w Nowym Roku :)

Chciałabym zatem złożyć Wam najserdeczniejsze życzenia zdrowych, pogodnych i słodkich Świąt, pachnących choinką i pierniczkami, z pysznościami na stole, a co najważniejsze spędzonych w gronie najbliższych :) Życzę Wam także udanego Nowego Roku 2015, oby był jeszcze lepszy od tego, z którym się żegnamy! :)

Wesołych Świąt!


Składniki:
  • 500 g mąki pszennej
  • 250 g zimnego masła
  • 1/2 szklanki gęstej śmietany 18%
  • 50 g drożdży
  • 3 łyżki cukru
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 2 żółtka (białka zostawiamy do posmarowania ciasta)
  • 450 g masy makowej (przepis na domową znajdziecie tu)
  • 2 łyżki kaszy manny
Drożdże rozcieramy ze śmietaną. Mąkę mieszamy z solą i cukrem, dodajemy masło, siekamy. Następnie dodajemy drożdże ze śmietaną i żółtka. Zagniatamy całość na gładkie, elastyczne ciasto, zawijamy w folię i wkładamy na 2h do lodówki.
Masę makową mieszamy w kaszą, odstawiamy.
Wyjmujemy ciasto z lodówki, dzielimy na dwie równe części i każdą z nich rozwałkowujemy na kształt trójkąta na papierze do pieczenia (choinkę pieczemy na dużej blasze z piekarnika) - przy wyrównywaniu odcinamy pozostałości ciasta, które posłużą za trzonek.
Smarujemy pierwszą część ciasta lekko rozkłóconym białkiem, nakładamy na całość masę makową. Smarujemy drugą część ciasta i nakładamy ciasto posmarowaną białkiem stroną na masę makową.
Następnie wykrawamy "gałązki", pozostawiając po środku "konar" i każdą część delikatnie zwijamy. Doklejamy "trzonek" z pozostałego ciasta (dokładną instrukcję fotograficzną znajdziecie na blogu Łucji). Całość smarujemy białkiem. Pieczemy ok. 40 - 45 minut w temp. 160 stopni (termoobieg). Studzimy na kratce.

Smacznego! :)

10 grudnia 2013

"Rogaty" makowiec drożdżowy.

Jestem pod wpływem wszystkiego co "rogate" :) Jednak w ogóle nad tym nie ubolewam i nie sądzę, że coś jest ze mną nie tak i że muszę od tego uciekać :)) Wręcz przeciwnie otaczam się kolejnymi rogaczami w bardziej lub mniej dosłowny sposób: wykrawaczka, ozdobna poszewka na poduszkę, porcelanowa figurka, poluję też na kubek i chyba sprawię go sobie w ramach takiego małego przedświątecznego prezentu :) Wszystko z wizerunkiem renifera tudzież jelonka albo łosia jest miłym, zimowym akcentem :) Ale rogacze to nie tylko rzeczy materialne, otaczam się nimi chociażby piekąc pierniczki i ten rogaty makowiec :) W moim makowcu połowa poroża jest nieco "podłamana" (nie zrobiłam tego celowo, niestety nie jesteśmy w stanie przewidzieć jak nasze ciasto zachowa się w piekarniku :)), ale i tak widać w nim sympatycznego, uśmiechniętego, świątecznego renifera :) Można byłoby powiedzieć: "tylko go schrupać" :)


Przepis (zmodyfikowany) pochodzi z książki Kasi "Moje ciasto".

Składniki (keksówka o wym. ok. 12 x 27 cm ): 

Ciasto:
  • 50 g masła lub margaryny
  • 2 szklanki mąki
  • 1/3 szklanki cukru
  • 1/2 szklanki mleka
  • 2 duże jajka
  • 20 g drożdży
  • 2 łyżki cukru waniliowego
  • szczypta soli
 Nadzienie i wierzch:
  • 450 g masy makowej (przepis na domową masę znajdziecie tu)
  • 2 łyżki kaszy manny
  • 50 g rodzynek
  • 2 łyżeczki likieru cytrynowego
  • 2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej
Tłuszcz rozpuszczamy w garnuszku na małym ogniu. Studzimy. Robimy rozczyn z drożdży, połowy mleka, łyżki mąki i łyżeczki cukru - mieszamy i odstawiamy na ok. 15 min aż "ruszy".
W misce mieszamy mąkę, cukier, cukier waniliowy i sól. Wlewamy resztę mleka i gotowy rozczyn. Wyrabiamy, na końcu dodajemy rozpuszczony tłuszcz. Możemy ew. podsypać trochę mąki, ciasto powinno być gładkie i elastyczne.  Wkładamy ciasto do obsypanej mąką miski i odstawiamy do wyrośnięcia na ok. 1 h w ciepłe miejsce (musi podwoić objętość).
Przygotowujemy nadzienie: rodzynki mieszamy w miseczce z likierem, a a w drugiej misce masę makową z kaszą. Odstawiamy.
Wyrośnięte ciasto wyjmujemy na papier do pieczenia oprószony mąką i rozwałkowujemy na duży prostokąt (o wym. ok. 20 x 40 cm). Rozkładamy na cieście równomiernie masę makową i zwijamy ciasto wzdłuż dłuższego boku od jednej i drugiej strony do środka, tworząc rogi. Przekładamy zawinięte ciasto razem z papierem do formy i odstawiamy do wyrośnięcia na ok. 0,5 h.
Wyrośnięte ciasto smarujemy rozkłóconym białkiem, posypujemy środek odsączonymi rodzynkami i skórką pomarańczową.
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 160 stopni i pieczemy przez ok. 40 min.
Po wyjęciu studzimy na kratce nie wyjmując makowca z foremki przez 15 min. Następnie wykładamy go na kratkę do całkowitego wystudzenia.

Smacznego! :)

29 listopada 2013

Kruche makowe babeczki z powidłami śliwkowymi.

Dziś zacznę nietypowo. Uwielbiam Tk Maxx i zostawiam tam zbyt dużą część zawartości mojego portfela, ale gdyby nie ten sklep, na blogu nie znalazłby się przepis na te urocze, pyszne babeczki :) W żadnym wypadku, nie podają tam przepisów kulinarnych przy kasie ;) Ale sprzedają je w anglojęzycznych książkach, które można "dorwać" tam często za połowę wyjściowej ceny. Uwielbiam kupować książki o tematyce kulinarnej i "najadać się" zamieszczonymi fotografiami i opisami przygotowania. Nie mogłam więc nie zasilić mojego księgozbioru w książkę "Gorgeous cakes" Annie Bell, którą znalazłam właśnie w TK. Ten wstęp nie jest reklamą sklepu, a chęcią podzielenia się z Wami miejscem, w którym często bywam. Kto wie, może spotkamy się tam podczas zakupów? :)

A teraz do rzeczy. W książce Annie Bell znalazły się m.in. przepisy na wypieki Bożonarodzeniowe i już w momencie, gdy kartkowałam ją w sklepie miałam kilka typów do wypróbowania właśnie w okresie przedświątecznym. Jak możecie się domyślić, na liście znalazły się oczywiście kruche makowe babeczki. To zdecydowany hit dla miłośników maku, choć nie tylko :) Zachwyciło mnie w nich absolutnie wszystko. Od idealnie kruchego, lekko cytrynowego ciasta, przez dużą ilość masy makowej (która wypełnia je po sameee brzegi :)), aż do prostoty wykonania i zarazem fajnego efektu wizualnego gotowych babek. Na naszym świątecznym stole na 99% zastąpią klasyczny makowiec (no chyba, że przez niecały miesiąc znajdę coś lepszego, choć wątpię ;)), zachęcam do ich zrobienia także Was - będziecie zbierać pochwały od rodziny, gwarantuję! :)


Przepis (z moim tłumaczeniem i zmianami) pochodzi z książki "Gorgeous cakes" Annie Bell

Składniki (24 sztuki):

Ciasto:
  • 450 g mąki pszennej
  • 250 g twardego, zimnego masła lub margaryny
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • 150 g cukru pudru (przesianego)
  • 2 małe żółtka
  • 3 łyżki zimnego mleka 
Nadzienie:
  • ok. 800 - 900 g masy makowej (przepis na domową masę znajdziecie tu)
  • 1 słoiczek powideł śliwkowych (można pominąć, ale polecam - w oryginalnym przepisie nie występują)
Mąkę i masło pokrojone na kawałki wkładamy do miski, miksujemy na wysokich obrotach, aż do powstania kruszonki. Dodajemy skórkę cytrynową oraz cukier puder, nadal miksujemy. Na koniec dodajemy żółtka i mleko, miksujemy do połączenia składników. Wyjmujemy ciasto z misy i formujemy na blacie kulę. Zawijamy w folię i wkładamy do lodówki do schłodzenia na 1 godzinę lub całą noc.
Schłodzone  ciasto dzielimy na pół, obie części rozwałkowujemy na grubość ok. 3 mm. Z pierwszej części wykrawamy 24 kółka np. za pomocą szklanki (średnica powinna być zbliżona do średnicy otworu w formie na babeczki), a z drugiej 24 gwiazdki, które umieścimy na wierzchu każdej babeczki. Otwory w formie delikatnie smarujemy tłuszczem. Każdy otwór w formie "wyklejamy" kółkami z ciasta. Do każdej babeczki nakładamy 1 łyżkę masy makowej i 1 łyżeczkę powideł. Na każdej babeczce umieszczamy gwiazdkę. 
Babeczki pieczemy w piekarniku nagrzanym do 170 stopni przez ok. 15 min (aż będą złociste :)).
Babeczki doskonale smakują zarówno na ciepło jak i na zimno :)

Smacznego! :)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...