Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bez pieczenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bez pieczenia. Pokaż wszystkie posty

8 listopada 2013

Blok czekoladowy.

Blok czekoladowy, to chyba dla większości osób urodzonych w latach 80/90 smak doskonale znany z dzieciństwa. U mnie najlepszy blok robił wujek Marian (tak, dobrze czytacie, wujek, a nie mama, ani babcia :)) i będę go pamiętała do końca życia. Choć przyznam się szczerze, że na początku trochę mnie ten "wynalazek" przerażał i nie byłam nim jakoś szczególnie zachwycona, jeśli chodzi o wygląd, ale smak to zrekompensował! :) Nie trzeba rozpisywać się nad jego smakiem, bo każdy kto choć raz go jadł, wie, że to genialny smakołyk. A dla tych, którzy go nie znają (choć wątpię, że jest ktoś taki), cóż mogę powiedzieć, zróbcie, a tak jak każdy fan bloku czekoladowego będziecie zaglądać w pusty, "wylizany" garnek i zadręczali się w myślach, że na resztę trzeba czekać tyle godzin.. :) Już po dwóch godzinach leci się do lodówki i delikatnie sprawdza palcem "czy to już?" ;) A gdy jest już gotowy, zawartość blaszki znika w zastraszającym tempie :))


Składniki (keksówka 20 cm):
  • 100 g masła
  • 1/3 szklanki wody
  • 1 szklanka cukru
  • 200 g mleka w proszku
  • 3 łyżki kakao
  • 1 szklanka pokruszonych herbatników
  • 1 duży (połamany na drobne kawałki) wafel (andrut)
Do dużego garnka wlewamy wodę, wrzucamy masło, dodajemy cukier oraz kakao. Garnek stawiamy na małym ogniu, gotujemy mieszankę, aż składniki się połączą i doprowadzamy ją do wrzenia. Zdejmujemy garnek z ognia, wsypujemy mleko w proszku energicznie mieszając, na koniec dodajemy herbatniki i wafla, mieszamy (masa będzie dość zwarta, ale dacie radę :)). Przekładamy masę do wyłożonej folią aluminiową keksówki (lub bez niej do formy silikonowej jeśli posiadacie). Schładzamy w lodówce przez ok. 3 -4 h, aż masa stwardnieje.

Smacznego! :)

12 lipca 2013

Jagodowy sernik na zimno na serkach homogenizowanych, na spodzie z sucharków i kremu czekoladowo - orzechowego.

Kolejny sezonowy sernik na zimno. Tym razem na spodzie, który podbił moje serce, kiedy zrobiła go mama moich przyjaciółek. Ale po kolei. Zacznijmy od góry, czyli "las w pełnej krasie" - koleżanki jagody w towarzystwie równie leśnej galaretki. Następnie dobrze znana z sernika truskawkowego masa sernikowa z serka homo. I on! Sucharkowy spód z nutellą! Słodki, chrupiący, idealnie uzupełnia się z warstwą nr 1 i 2. Bierzcie i korzystajcie, dopóki mamy jagody :)


Składniki (tortownica o śr. 20 cm):

Spód:
  • 12-13 sucharków (1/2 opakowania)
  • 300 g kremu czekoladowo - orzechowego typu Nutella
Sucharki łamiemy na kawałki, kruszymy i rozdrabniamy na "bułkę tartą" (choć nie do końca) za pomocą blendera lub tłuczka. Dodajemy do sucharków krem orzechowy w temp. pokojowej i mieszamy za pomocą drewnianej łyżki lub łopatki do powstania ścisłej masy, którą wyłożymy tortownicę (wyłożoną wcześniej papierem do pieczenia lub folią aluminiową). Tortownicę z sucharkowym spodem wkładamy do lodówki. Robimy masę sernikową.
Masa sernikowa (MW):
  • 350 g serka homogenizowanego waniliowego typu Danio
  • 125 ml kremówki
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 2 czubate łyżki żelatyny
Kremówkę ubijamy na sztywno, dalej ubijając dodajemy cukier puder. Następnie cały czas miksując, stopniowo dodajemy serek. Żelatynę rozpuszczamy w niewielkiej ilości gorącej wody, lekko studzimy i wlewamy do masy serowej miksując na najwyższych obrotach.Wylewamy masę serową na sucharkowy spód i wkładamy do lodówki do stężenia. W tym czasie przygotowujemy galaretkę.
Jagodowa góra:
  • 1-1,5 szklanki jagód
  • 1,5 op. galaretki o smaku owoce leśne przygotowanej wg. instrukcji na opakowaniu (galaretkę można zrobić wcześniej, będzie stygła w trakcie przygotowywania spodu i masy serowej)
Do wystudzonej galaretki wrzucamy jagody. Wylewamy tężejącą galaretkę na sernik. Ponownie wkładamy do lodówki do całkowitego stężenia. 

Smacznego! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...