Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomarańcze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomarańcze. Pokaż wszystkie posty

4 listopada 2015

Sernik dyniowo - pomarańczowy na spodzie brownie.

To już ostatni dyniowy przepis tej jesieni, dlatego też dziś zapraszam Was na wyjątkowy wypiek, który będzie idealny na zakończenie sezonu dyniowego na blogu.

Dziś przedstawiam Wam kolejny przepis na sernik dyniowy, w nieco innej niż dotychczas odsłonie: ze sporą ilością czekolady i pomarańczy, czyli połączenie bardzo rozgrzewające :) Tym razem dyniowy sernik "wylądował" na spodzie brownie, do środka powędrowało dużo pomarańczowej skórki, a całość zwieńczyła czekoladowa polewa - myślę, że na taką wersję skusi się nawet wielki przeciwnik słodyczy, bo warto posmakować choć małego kawałka, szczególnie, gdy za oknem szaro, mgła i plucha :) Sernik dodatkowo jest bardzo syty, więc będzie świetnie nadawał się do gorącej herbaty, czy kawy po powrocie z pracy, czy szkoły - ucieszy nie jedno podniebienie ;) A dodatek pomarańczy i cynamonu przywodzi na myśl wypieki, które będą kusiły nas za trochę ponad miesiąc ;))

Spróbujcie, sami najlepiej ocenicie, czy warto :)

Na blogu znajdziecie jeszcze dwie dyniowo - sernikowe propozycje: klasyczny sernik dyniowy i sernik dyniowy z ricottą.


Składniki (forma 18 - 20 cm):

Spód brownie:
  • 150 g czekolady gorzkiej (70%)
  • 125 g masła
  • 2 duże jajka
  • 75 g cukru
  • 85 g mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
Czekoladę rozpuszczamy z masłem na małym ogniu do powstania gładkiej, jednolitej masy. Odstawiamy do całkowitego wystudzenia.
Jajka ubijamy z cukrem na puszystą masę, dodajemy masę czekoladową, cały czas miksując. Na koniec przesiewamy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, całość dokładnie mieszamy.
Pieczemy ok. 20 minut w piekarniku nagrzanym do 170 stopni. Studzimy na kratce. Przygotowujemy masę serową.

Masa serowa:
  • 500 g sera (użyłam wiaderkowego Delfiko)
  • 3/4 szklanki puree dyniowego
  • 3 jajka
  • 3/4 szklanki cukru
  • skórka otarta z 1 pomarańczy
  • sok wyciśnięty z ćwiartki pomarańczy
  • 1 łyżeczka cynamonu
Jajka ucieramy z cukrem na puszystą masę. Stopniowo dodajemy ser, a następnie puree z dyni. Na koniec dodajemy skórkę pomarańczową i przyprawę dyniową. Wylewamy masę na schłodzony spód i pieczemy ok. 1 h w piekarniku nagrzanym do 160 stopni. Studzimy w uchylonym piekarniku, a następnie na kratce (najlepiej przez całą noc). 

Polewa:
  • 25 g czekolady gorzkiej
  • 25 g czekolady mlecznej
  • 1 łyżka masła
Wszystkie składniki rozpuszczamy w kąpieli wodnej, polewamy wystudzony sernik. Dekorujemy np. owocami physalisa.

Smacznego! :)   

31 grudnia 2013

Konfitura pomarańczowa z wanilią. I co przyniósł mi rok 2013.

Kończę ten rok na blogu dość przewrotnie. Po "szale" świątecznych wypieków pojawia się przepis na konfiturę. Można powiedzieć, że zupełnie nie w sezonie na mieszanie w garach owoców. Bo kto to słyszał, żeby zimą robić konfitury?! Ale jednak te z pomarańczy da się zrobić, a mało tego powinno, bo przecież to właśnie teraz cytrusów mamy dostatek i mają przystępną cenę :) Konfitura z pomarańczy ma specyficzny smak, bo nie jest bardzo słodka, ma za to lekko gorzkawy posmak, ale czyni to ją dość oryginalnym smakołykiem :) Dodałam do niej wanilię, ponieważ lubię jej dodatek w przetworach i mogę śmiało powiedzieć, że pomarańcze świetnie się z nią "dogadały" ;)

Konfitura miała zdążyć przed Gwiazdką, jako pomysł na jadalny prezent, ale się nie wyrobiła ;) Mam jednak nadzieję, że za rok ten przepis zostanie "odkopany" i być może ktoś z Was podaruje bliskiej osobie pomarańczowy słoiczek w prezencie :)

A jeśli już mowa o prezentach i podsumowaniu mijającego roku, to ja od staruszka o imieniu 2013 dostałam wielki prezent - BLOGA. I oby jego młodszy kolega 2014 nie zabrał mi weny do jego prowadzenia :) Bo ten prezent (który poniekąd sama sobie sprawiłam ;)) dał (i daje) mi wiele radości i wspaniałych znajomości :) Ale roczek "kończymy" za tydzień i to wtedy przyjdzie czas na większe podsumowania :)

WSZYSTKIEGO NAJSŁODSZEGO W NOWYM ROKU! :)

Składniki:
  • 4 pomarańcze
  • 1 cytryna
  • 2 czubate szklanki cukru
  • 3 szklanki wody
  • 1 laska wanilii  
Pomarańcze i cytrynę dokładnie myjemy i parzymy wrzątkiem. Osuszamy papierowym ręcznikiem. Kroimy każdego pomarańcza i cytrynę na 4 części. Każdą cząstkę z miąższem oddzielamy od skórki, a skórkę oddzielamy od białej części (albedo). Skórkę i miąższ kroimy na drobną kostkę i wrzucamy do garnka. Laskę wanilii przekrawamy wzdłuż i wydrążamy ziarenka. Wrzucamy ziarenka i laskę do pomarańczy. Zalewamy to wszystko wodą i gotujemy na małym ogniu przez ok. 1,5 h. Odstawiamy na 10 - 12 h (lub na całą noc).
Drugiego dnia znów gotujemy owoce na małym ogniu, ale już z dodatkiem 1 szklanki cukru, doprowadzamy do wrzenia. Wyławiamy laskę wanilii. Odstawiamy na 1 - 2 h.
Po upływie tego czasu dodajemy kolejną szklankę cukru, zagotowujemy. Konfitura powinna mieć już odpowiednią gęstość. Przekładamy ją do wyparzonych, czystych słoiczków i odstawiamy do góry nogami (możemy też pasteryzować).

Smacznego! :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...