Składniki (8 - 12 bajgli):
- 2 łyżeczki suchych drożdży
- 2 łyżeczki cukru
- 1,5 szklanki ciepłej wody
- 500 g mąki pszennej (użyłam typ 650)
- 1,5 łyżeczki soli
- 1 łyżka miodu
- sezam do posypania
W misce łączymy wszystkie składniki
(poza miodem i sezamem) i zagniatamy ciasto, ręcznie lub mikserem z
hakiem do wyrabiania. Ciasto zagniatamy do momentu, aż będzie elastyczne
i zacznie odklejać się od dłoni. Jeśli jest za luźne, wsypujemy trochę
mąki, jeśli za suche - wlewamy odrobinę wody. Dzielimy ciasto na 8-12
części i kładziemy je na blasze wyściełanej pergaminem. Przykrywamy
przezroczystą folią i odstawiamy na 45 minut, aby bułki wyrosły. W dużym
garnku zagotowujemy wodę z miodem. Rozgrzewamy piekarnik do 180°C. Z
kawałków ciasta formujemy kulki, w każdej kciukiem robimy dziurkę.
Wrzucamy do wrzącej wody po dwa bajgle, wyławiamy je, gdy wypłyną na
powierzchnię. Osączamy na ręczniku papierowym, przekładamy z powrotem na
blachę, oprószamy sezamem i pieczemy przez 15 minut.
Gotowe studzimy na kratce.
Smacznego! :)