27 marca 2015

Sernik kajmakowy.

Były tu już w tym roku przepisy na baby, ale czym byłyby Święta bez prawdziwego sernika? Przynajmniej u nas w domu stało się już tradycją, że na "większe" święta musi być sernik i to taki przy którego robieniu nie idzie się na "łatwiznę" i kupuje ser z wiaderka. Na świąteczny sernik trzeba kupić najlepszy ser w kostce (taki za którym przed Bożym Narodzeniem, czy Wielkanocą wstaje się rano i stoi się za nim w kolejce :)), a później zmielić maszynką co najmniej dwukrotnie. Najlepiej byłoby przygotować go jeszcze w makutrze, ucierając pałką, ale w tej kwestii podążam już za duchem czasu i używam robota, bo jak sami wiecie pracy w domu przed Świętami nie brakuje ;)

Tak więc mam dla Was sernik, wyjątkowy i dostojny, specjalnie na Święta, z dużą ilością kajmaku. Czy Wy też tak macie, że kajmak kojarzy się Wam głównie z Wielkanocą? Bo ja osobiście "wiążę" go z tymi Świętami. Pewnie wielu z Was łączy go przede wszystkim z wszelakimi mazurkami (jak ten, czy ten), ale jak widać kajmak jest "wdzięcznym" składnikiem i świetnie komponuje się także z sernikiem. I niech nie zwiedzie Was myśl, że kajmak jest bardzo słodki i po zjedzeniu kawałka sernika Was "zemdli", co to to nie ;) Sernik kajmakowy wbrew nazwie nie jest przesadnie słodki, jest po prostu słodki, można powiedzieć: "taki akurat". Należy jednak do grupy serników dość ciężkich i sytych i można najeść się małym kawałkiem, jeśli jesteście fanami takich wersji - polecam :)

Sernik z dodatkiem kajmaku może zagościć na stole w towarzystwie kajmakowego mazurka wspomnianego wyżej, jednak jest to opcja głównie dla wielbicieli tego słodkiego składnika ;)

Miłego weekendu - pamiętajcie czasu na wybór świątecznych wypieków jest coraz mniej! ;)



Składniki (forma ok. 20 cm):

Spód:
  • 110 g herbatników maślanych
  • 40 g migdałów (całych lub w płatkach - uprzednio podprażonych na suchej patelni)
  • 60 g rozpuszczonego, ciepłego masła
Ciastka i migdały rozdrabniamy "na miazgę" (najlepiej z pomocą malaksera, jeśli go nie posiadacie, ciastka kruszymy w zamkniętym worku za pomocą wałka, a migdały bardzo drobno kroimy) i mieszamy drewnianą łyżką z ciepłym masłem. Uzyskamy tzw. "mokry piasek", którym wykładamy dno i boki tortownicy (wyłożonej papierem pieczenia). Wyrównujemy, wkładamy do lodówki. Przygotowujemy masę serową.
Masa serowa:
  • 500 g sera (2 lub 3 - krotnie mielonego)
  • 1/3 szklanki cukru
  • 300 g masy kajmakowej
  • 2 duże jajka
  • 100 ml śmietany kremówki 30%
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
Ser ucieramy z dodatkiem cukru, następnie dodajemy stopniowo masę kajmakową i po jednym jajku. Na koniec wlewamy do masy śmietankę i miksujemy do połączenia składników oraz dodajemy mąkę ziemniaczaną - delikatnie mieszamy.  Wyjmujemy tortownicę z lodówki i przekładamy masę na schłodzony spód. Pieczemy ok. 60 minut w piekarniku nagrzanym do 160 stopni (termoobieg). Studzimy w lekko uchylonym piekarniku, a następnie na kratce. Najlepiej studzić sernik całą noc. 

Polewa:
  • 100 g masy kajmakowej
  • 2 łyżki mleka
+ podprażone na suchej patelni płatki migdałowe do dekoracji

Masę kajmakową mieszamy z mlekiem w rondelku - podgrzewamy na małym ogniu, aż składniki dobrze się połączą. Zdejmujemy z ognia, odstawiamy na minutę, a następnie polewamy sernik i dekorujemy migdałami.

Smacznego! :)

25 marca 2015

Biszkoptowa babka czekoladowa (majonezowa).

Jeszcze nigdy w naszym domu babka nie znikała w tak szybkim tempie. A to wszystko chyba za sprawą tego, że nie była to taka "zwykła" babka :)

Dlaczego niezwykła? Bo biszkoptowa :) Lekka jak puch, z kawałkami czekolady. I choć możecie kojarzyć biszkopt jako dość suchy wypiek, to w tym przypadku tak nie jest. Polewa czekoladowa i wspomniane kawałki czekoladowe, które ją wypełniają sprawiają, że rozpływa się w ustach. Delikatność zawdzięcza też dodatkowi majonezu. Pewnie wielu z Was zrobi duże oczy - jak to majonez? W babce? A tak :) I powiem Wam jeszcze, że baby w których znalazł się majonez, są moim numerem jeden. Dlaczego mówię w liczbie mnogiej? Ano dlatego, że już w ubiegłym roku na blogu znalazła się klasyczna babka majonezowa. Ta dzisiejsza jest jej "nową odmianą". Uwierzcie, że wypieki z użyciem majonezu są bezproblemowe i bardzo szybkie w przygotowaniu - trochę dobrych chęci i nie ma takiej możliwości, żeby nie wyszły :) Spróbujcie, zarówno ta klasyczna, jak i czekoladowa - pyszne!

Babka biszkoptowa jest dodatkowo świetną alternatywą dla osób, które nie przepadają za tradycyjnym babami piaskowymi, czy marmurkowymi, a chcą mieć mimo to jakąś słodką babeczkę na swoim świątecznym stole :)



Składniki (duża forma lub dwie małe):
  • 4 jajka (oddzielnie białka i żółtka)
  • 1 szklanka cukru
  • szczypta soli
  • 3/4 szklanki majonezu
  • 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżki kakao
  • 70 g drobno pokrojonej czekolady gorzkiej
Białka ubijamy ze szczyptą soli, stopniowo dodajemy cukier, a następnie żółtka (ubijamy masę tak długo, aż cukier się rozpuści i będzie puszysta). Majonez dodajemy łyżka po łyżce, krótko miksując. Na koniec dodajemy przesiane mąki z proszkiem do pieczenia - delikatnie mieszamy oraz czekoladę. Przelewamy ciasto do formy uprzednio wysmarowanej dokładnie tłuszczem i posypanej mąką lub bułką tartą. Dużą formę pieczemy ok. 40 - 45 minut w 180 stopniach, a dwie małe ok. 30 minut.
Studzimy na kratce w formie przez ok. 15 - 20 min, a następnie wyjmujemy i zostawiamy do całkowitego wystudzenia. Wystudzoną babkę dekorujemy polewą czekoladową* i np. jajkami z czekolady.

Smacznego! :)

* Polewa czekoladowa:
  • 100 g czekolady (u mnie gorzka i mleczna 50:50)
  • 50 ml śmietanki kremówki
Śmietankę wlewamy do rondelka, dodajemy czekoladę, rozpuszczamy na małym ogniu do powstania gładkiej, lśniącej masy. Odstawiamy do przestudzenia, polewamy babkę.

23 marca 2015

Babka gotowana.

Babka gotowana, czyli taka do której nie potrzebujecie piekarnika, ponieważ jak już sama nazwa mówi jest to wypiek gotowany, w kąpieli wodnej, z użyciem specjalnej formy, która w zasadzie wygląda jak standardowa foremka do baby, ale dodatkowo ma przykrywkę. W okresie przedświątecznym bez problemu powinniście kupić ją w sklepach internetowych z akcesoriami do pieczenia, jak i w lepiej wyposażonych stacjonarnych sklepach z artykułami gospodarstwa domowego. Moja forma podobno ma mniej więcej tyle lat co ja, czyli w okolicach 20 (jak na "przyrząd" do pieczenia całkiem sporo :)) i choć nie jest już pierwszej młodości to spisuje się nadal wzorowo, co widać na załączonych zdjęciach :)

Jeśli chodzi o sam przepis to nie ma w nim nic odkrywczego, ponieważ jest to przepis na standardową babkę ucieraną, którą można upiec też w piekarniku. Jednak w wyniku "zabiegu" gotowania baby w kąpieli wodnej otrzymujemy wyjątkowy, wielkanocny wypiek, który wprawdzie nie jest tak rumiany jak ten z piekarnika, ale nieco delikatniejszy i bardziej "kruchy", a najlepiej smakuje z grubą warstwą lukru lub polewy czekoladowej :) A jeśli chcecie dodać jej dodatkowego uroku i wprawić w zachwyt swoich świątecznych gości, to udekorujcie ją świeżymi, jadalnymi kwiatami - mogą być to bratki, ale doszły mnie słuchy, że pojawiają się też fiołki! :)

Warto spróbować zrobić ją choć raz, bo jest to na pewno coś innego, oryginalnego, choć wymaga poświęcenia trochę uwagi i nieco więcej czasu. Baba gotowana w kąpieli wodnej jest też ciekawym pomysłem do osób, które może nie posiadają piekarnika, a chciałyby przygotować domowy wypiek na wielkanocny stół :) Polecam!


Składniki (wszystkie składniki powinny być w temp. pokojowej):
  • 250 g miękkiego masła lub margaryny
  • 1 szklanka cukru
  • 5 dużych lub 6 małych jajek
  • 1, 5 szklanki mąki pszennej
  • 2/3 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżka oleju
  • 1 łyżka skórki otartej z cytryny
  • 1 łyżka soku z cytryny
Lukier (u mnie biały i różowy): 
  • szklanka cukru pudru
  • 2 - 3 łyżki gorącej wody
  • ew. odrobina barwnika
Masło ucieramy z cukrem na puszystą masę, stopniowo cały czas ucierając dodajemy po jednym żółtku. Na koniec stopniowo dodajemy do masy mąki przesiane z proszkiem do pieczenia oraz olej, sok i skórkę z cytryny. Białka ubijamy na sztywno z dodatkiem soli, delikatnie mieszając dodajemy je do masy. Przekładamy ciasto do formy uprzednio dokładnie wysmarowanej tłuszczem. Zamykamy formę, musi być szczelnie zamknięta.
Do wysokiego garnka wlewamy wodę (do ok. 1/3 wysokości garnka) - po włożeniu formy w wodę musi ona dosięgać do ok. 1/2 wysokości formy. Gotujemy 70 minut od momentu włożenia formy w gotującą się wodę (na bardzo małym ogniu, warto wyłożyć dno garnka bawełnianą ściereczką). Wyciągamy babę z wody, następnie z formy i studzimy na kratce. Następnie lukrujemy (lukier puder ucieramy z  gorącą wodą - jeśli jest zbyt gęsty dolewamy więcej wody), ew. dekorujemy świeżymi kwiatami jadalnymi (u mnie bratki, mogą być też fiołki) i podajemy.

Smacznego! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...