3 listopada 2014

Ptysie z bitą śmietaną (jak z cukierni).

Po dwóch tygodniach dominacji dyni, jako składnika jeszcze nie do końca odkrytego, wracamy do tradycyjnych wypieków, można powiedzieć, że wracamy "do normalności" - mój Tato powiedział ostatnio do mnie "mogłabyś w końcu upiec coś normalnego, coś takiego zwykłego", zatem jest: ciastko proste i wszystkim znane :)

Były tu już takie "hity" z cukierni jak rurki z kremem, pączki z różą, czy drożdżówki ze śliwkami i kruszonką. A dziś w końcu przyszedł czas na PANA PTYSIA!

Elegancki, wytworny, ubrany w falbany, niczym lord sprzed wieków :) "Pyszni się" swoim wyglądem i smakiem, a zapomniał chyba, że jego nazwa pochodzi od.. kapusty! :) Tak, dobrze czytacie, jego nazwa wywodzi się z języka francuskiego, dokładnie od słowa "Petit choux" wymawianego "pti szu", co dosłownie oznacza "małą kapustę" :) Zatem przez Francuzów za swój wygląd nie został potraktowany jak lord i coś wytwornego, kojarzył im się tylko (albo aż) z kapustą :)

Jednak my mieszkamy w Polsce i nam kojarzy się jako ciastko pyszne i dość eleganckie, do którego nie podchodzi się "ot tak!" jak do zwykłego ciastka, łapiąc je po prostu dłonią. Z Panem Ptysiem trzeba obchodzić się delikatnie, "jak z jajkiem", bo może odwdzięczyć się nam niechcianym, śmietanowym kleksem na ulubionej bluzce lub spodniach :)

Zachęcam Was do upieczenia własnych ptysiów, smak jest nieporównywalny do tego z cukierni, a możliwość pochwalenia się przed rodziną, czy znajomymi, że są zrobione samodzielnie - bezcenna :) 

Dobrego tygodnia!


Składniki (ok. 8 sztuk):

Ciasto:
  • 1/2 szklanki wody
  • 65 g masła lub margaryny
  • 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 2 duże lub 3 małe jajka
  • szczypta proszku do pieczenia (na czubku łyżeczki)
Wodę i masło zagotowujemy. Zdejmujemy z palnika, dodajemy mąkę i energicznie mieszamy do powstania gęstej, zwartej masy ("kluski"). Odstawiamy w chłodne miejsce do przestudzenia.
Przygotowujemy w tym czasie blachę, smarujemy masłem i oprószamy mąką.
Następnie ubijamy mikserem całe jajka i stopniowo dodajemy przestudzoną masę cały czas miksując. Gotowe ciasto przekładamy do rękawa cukierniczego z tylką w kształcie gwiazdki i wyciskamy w sporej odległości od siebie okrągłe ciastka o średnicy ok. 8 cm.
Pieczemy ptysie ok. 30 min w piekarniku nagrzanym do 180 stopni, powinny w tym czasie ładnie wyrosnąć i będą złote.
Wyjmujemy i studzimy. Przygotowujemy krem śmietanowy.

Krem śmietanowy:
  • 500 ml śmietany kremówki 
  • 2 - 3 łyżki cukru pudru
Ubijamy kremówkę na sztywno z cukrem pudrem. Przekładamy krem do rękawa cukierniczego z tylką w kształcie gwiazdki. Przekrawamy ptysie na pół, wyciskamy krem na spód i przykrywamy górną częścią. Posypujemy cukrem pudrem. Podajemy od razu. 

Smacznego! :)

5 komentarzy:

  1. Cudowne są, takie puszyste i lekkie i pyszne<3

    OdpowiedzUsuń
  2. Agatko jak możesz tak kusić :) Dobrze że mąż tego nie widzi!! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ojeju, ojeju ale one pysznie wyglądają :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...