29 kwietnia 2014

Rustykalna tarta rabarbarowa.

Czekałam w tym roku na rabarbar jak nigdy dotąd i nie spodziewałam się, że zrobię z nim pierwsze ciasto już w kwietniu! W ubiegłym roku pierwsze ciasto zrobiłam w pierwszym tygodniu maja, więc wyobraźcie sobie jakie było moje zdziwienie, gdy tuż po Świętach okazało się, że w ogrodzie Cioci, do której pojechaliśmy w odwiedziny, znalazłam się poletko dorodnych łodyg rabarbaru! Szybki "skok" do domu po nożyk i mam już piękny "bukiet" :)

Te niepozorne różowe łodyżki, schowane pod ogromnymi zielonymi liśćmi, na pierwszy rzut oka mogą nie wydawać się zbyt smakowite. Mnie nigdy nie przekonywało jedzenie surowego rabarbaru z cukrem, lubiłam kompot, ale dopiero kiedy zrobiłam z nim pierwsze ciasto, odkryłam jaką ma moc! I aż czasem się dziwię, że robi się takie pyszne ciasta i desery.. z warzywem :) W najnowszej Kuchni wyczytałam, że tylko w Stanach Zjednoczonych uznaje się go za owoc (i to na mocy decyzji sądu!).

Mogłoby się wydawać, że to Polska jest rabarbarową potęgą, bo przecież jest on w naszych ogrodach z dziada pradziada. Znają i lubią go nasze mamy, babcie i prababcie. Ale w Europie to Anglicy odkryli go jako pierwsi i wiodą prym w wymyślaniu potraw z jego użyciem, zaczynając chociażby od przepysznego crumble z rabarbarem.

Inspiracją do zrobienia tarty rustykalnej był też nie kto inny, jak Brytyjczyk - Jamie Olivier. Zobaczyłam podobną tartę w jego magazynie i przepadłam. Musiała być pierwsza w kolejności do zrobienia, więc gdy tylko kilka łodyżek znalazło się w moich rękach, decyzja była bardzo szybka. Uwielbiam rustykalne tarty przede wszystkim za prostotę wykonania, ale także za niebanalny wygląd (żadna nie wyjdzie taka sama, jak poprzednia :)), no i smak. Są pyszne! A ta w połączeniu z równie "rustykalnym" rabarbarem jest pionierem w tym gatunku ;)

Ta tarta to dopiero "skromny" początek, bo  na rabarbar mam tyle pomysłów, że będę nosić go z działki i targu chyba kilogramami! Przygotujcie się w najbliższym czasie na mały "wysyp" rabarbarowych smakołyków ;)


Składniki:

Kruche ciasto (przepis stąd klik):
  • 1 1/4 szklanki mąki
  • 2 łyżki cukru
  • szczypta soli
  • 125 g masła, pokrojonego na kawałki
  • 3 łyżki lodowatej wody
Mąkę wymieszać z cukrem i sola, dodać masło i posiekać, aż masło zamieni się w grudki (świetny do tego jest malakser). Dodać 2 łyżki wody, wymieszać aż ciasto zacznie formować się w całość. Jeżeli ciasto ciągle jest suche, dodawać stopniowo pozostałą łyżkę wody. Ciasto zebrać razem, uformować kule, spłaszczyć, zawinąć w folię plastikowa i schłodzić w lodowce przez co najmniej godzinę.

Nadzienie:
  • 5 - 6 łodyg rabarbaru (oczyszczonych i pokrojonych w plasterki)
  • 2 - 3 łyżki cukru
Rabarbar i cukier mieszamy w miseczce. Odstawiamy na ok. 0,5 godziny.
Ciasto wyjmujemy z lodówki i rozwałkowujemy na papierze do pieczenia na kształt krążka o średnicy ok. 32cm. Papier (a na nim ciasto) przenosimy na dużą płaską blachę. Rabarbar delikatnie odsączamy. Wykładamy go na środek krążka i zostawiamy margines ok. 5 cm. Zakładamy margines na nadzienie, nie musi być równo - taka jest idea tarty. Smarujemy brzeg rozbitym jajkiem i posypujemy cukrem kryształem. 
Pieczemy tartę w temperaturze 200ºC przez około 30 - 35 minut, aż owoce będą miękkie, a ciasto złociste. Studzimy na kratce (ciasto jest bardzo kruche, trzeba uważać przy przekładaniu na kratkę/talerz). Dobrze smakuje jeszcze ciepłe ;)

Smacznego! :)

12 komentarzy:

  1. To będę do Ciebie zaglądać, bo rabarbar kocham :) Sama mam w lodówce kilka łodyg, zaraz idę się z nim "bawić" :) Surowy z cukrem, w kompocie, w ciastach - każdy zjem, pycha :)
    Twoja tarta wygląda wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale smakowita tarta, uwielbiam takie cuda :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach, muszę biec po rabarbar! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biegnij, biegnij, trzeba korzystać póki jest! :)

      Usuń
  4. Ciekawie wygląda, zjadłąbym kawałeczek, bo uwielbiam rabarbar. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak ja dawno nie jadłam rabarbaru...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...